Myśli

Siedzę…

siedzę, i tak myślę sobie,
cóż mi się pojawi w głowie?

myśli głupie,
mądre czasem

myślę, myślę…
walczę z czasem

i nic z tego,
nic dobrego

choć…

nie prawda,
jest coś z tego…

A może fotografia mobilna?

A może fotografia mobilna?

Taki rodzaj fotografii – pomimo tego, że posiada sporo ograniczeń – okazuje się na tyle ciekawą alternatywą dla fotografii standardowej, że pozwala twórcom na tworzenie zaawansowanych dzieł. Nie mam tu na myśli cykania fotek wszystkiemu i wszędzie bez zastanowienia, ale twórcze podejście do procesu powstawania obrazu. Dawniej nie było tak wielu opcji i ustawień, jakimi w czasach obecnych mogą pochwalić się producenci aparatów cyfrowych, a pomimo tego fotografowie tworzyli wspaniałe dzieła. Uważam, i nie jestem w tej opinii odosobniony, że każdym, nawet najprostszym aparatem wbudowanym w telefon komórkowy można uwieczniać niesamowite ujęcia pełne artyzmu.

Popularność tej dziedziny fotografii rośnie głównie dlatego, że telefon z reguły zawsze mamy przy sobie. Z dużym aparatem, zwłaszcza lustrzanką, mamy problem, ponieważ jest to rzecz na tyle ciężka, że raczej będziemy ją nosić wtedy, kiedy mamy konkretny plan i kiedy wybieramy się na fotograficzne łowy.

Wiele jest takich sytuacji, kiedy lustrzanki lub innego aparatu nie mamy przy sobie, ale mamy telefon, w którym jest wbudowany często całkiem niezły aparat. Zatem nie ma co się zastanawiać i warto tym telefonem robić zdjęcia. Pomimo ograniczeń okazuje się, że właśnie dzięki temu, iż mamy telefon pod ręką, możemy go użyć w nieplanowanych sytuacjach. Ile to razy w bardzo ciekawych miejscach, lub zastając bardzo ciekawe sytuacje, nie mieliśmy możliwości zrobić zdjęcia, gdyż nie było czym tego obrazu zarejestrować. W obecnych czasach problem rozwiązuje smartfon.

Więcej...»

Nie mam żadnych postanowień.

Nie mam i dobrze mi z tym, bo po co mi te postanowienia?
Żeby dołować się tym, kiedy ich nie wykonam. I tak większość z nich pada w trzecim tygodniu nowego roku, to po co sobie wymyślać cuda jak i tak w większości nic z tego nie wyjdzie.
Lepiej nie mieć żadnych postanowień i już na początku nowego roku mieć dobry humor choćby z powodu nie posiadania postanowień :-).
Już z góry wiem że nie spieprzę żadnego z nich, bo ich nie posiadam. Daje to juz na staracie gwarancję czystego umysłu, i dobrego humoru.
A jeśli coś się uda zrobić, jeżeli uda się dojść do jakiegoś celu to wszystko będzie zaliczone tylko na plus, bo cele jakieś oczywiście warto mieć i do nich dążyć.

Bywają drogi proste…

Bywają drogi proste, ale są też kręte
i często nie wiadomo, co jest za zakrętem?

droga bieszczady

Drzewa szumią…

Drzewa szumią historię, a tym rosnącym w lesie
natchnienia wiatr dodaje, który im wieści niesie?

leśne wieści