Zakopane – przed burzą

Odkryłem, że choć aparat fotograficzny nie może wyrazić duszy, to może to zrobić fotografujący!
– Ansel Adams

Zakopane #blakefoto

Jesień…

Nie cierpię jesieni. Zimy też nie. Ja wiem bywają piękne dni ale jest ich zbyt mało bym powiedział że lubię te pory roku. Najczęściej jest zimno jak cholera, i wieje cholerny wiatr którego też nie cierpię.

Piszę trochę jak “Maruda” za smerfów, wiem ale pieprzę to bo lubię sobie czasem pomarudzić, a może nawet częściej niż czasem.

Ta gówniana pogoda i ta gówniana szarość wpędza mnie w taki nastrój.

Zasrana szarość.

Jak dla mnie to powinny być tylko dwie pory roku wiosna i lato, i tak by było dobrze, wtedy właśnie by mi się podobało.

blake_forex_motywacja_ksiazka

Motywacja do gry – forex

Jak w każdej dziedzinie, tak i w tradingu, do osiągania ponadprzeciętnych wyników bardzo potrzebna jest między innymi motywacja. Do gry na forex, najlepiej zasiadać z dobrym nastawieniem oraz najlepiej w dobrym humorze. Łatwo o tym mówić, ale bardzo często się to nie udaje. Trzeba jednak każdego dnia nad sobą pracować, gdyż jest to bardzo ważne i niezwykle pozytywnie wpływa na osiąganie dobrych wyników podczas gry na giełdzie.

Warto zatem dobrze się wyspać, zjeść dobre śniadanie, napić się smacznej kawy albo innego ulubionego napoju przed rozpoczęciem codziennego tradingu. Oczywiście, o ile grę zaczyna się o poranku. Kiedy zasiadamy przed komputerem o innej porze dnia, proces przygotowania będzie nieco inny, ale najważniejsze jest odpowiednie i dobre nastawienie.

Najlepiej kiedy jesteśmy wypoczęci i w dobrym humorze. Warto też przygotować się mentalnie poprzez oczyszczenie umysłu z negatywnych myśli. Dobrze jest chwilę usiąść, odprężyć się i poprzez pozytywne myśli przygotować się do gry na giełdzie. Można to zrobić stosując pewnego rodzaju medytacje polegającą na pozytywnych afirmacjach.
Takie podejście wraz z motywacją na pewno bardzo pomogą w walce z codziennymi trudnościami, jakie na swojej drodze spotyka każdy trader. Wszelakie straty i problemy, które nas w tym dniu spotykają o wiele łatwiej znosić, kiedy ma się czysty i nastawiony na pozytywnie myśli umysł.

Więcej...»

Tatry – jeszcze dwie wariacje tego zdjęcia

Chciałbym czasem znaleźć się w takim miejscu, gdzie Bóg czeka tylko, aby komuś otworzyć migawkę.  – Ansel Adams

#blakefoto

photo-1421218108559-eb1ff78357f5

Cel życiowy – którędy pójdziesz?

Cel życiowy – którędy pójdziesz?

Którędy pójdziesz?

Jaki masz cel życiowy?

– Czy mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? – mówiła dalej.
– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot-Dziwak.
– Właściwie wszystko mi jedno.
– W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
– Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia.
– Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo.
Lewis Carroll ? Alicja w Krainie Czarów

Mimo tego, że to tylko bajkowe pytanie to jednak bardzo często z podobnym dylematem możemy się spotkać w naszym codziennym życiu. Cóż z tego, że pytamy sami siebie jaką drogę chcemy obrać, skoro nie wiemy do czego tak naprawdę chcemy dojść i jakie chcemy osiągnąć cele. Bez wyraźnie określonego punktu jaki chcemy osiągnąć trudno przeć naprzód, gdyż może się okazać, że nie dojdziemy nigdzie z racji tego, że po prostu szukanie odpowiedniej drogi zabierze nam zbyt wiele czasu. Warto zatem określić konkretnie to, gdzie i jak chcemy dotrzeć i jakie są nasze priorytetowe cele. Jest wiele metod, m.in. można spisać listę z planami na przyszłość, ale kiedy nie zrobi się tego w odpowiedni sposób, może się okazać, że nigdy nie dokonamy tego, co sobie założyliśmy i nie dotrzemy tam, gdzie chcemy.

Określmy zatem jeden największy cel do jakiego chcemy dążyć, taki cel życiowy, który będzie osiągnięciem, na które potrzeba nam wielu lat. Później na podstawie tego wielkiego głównego celu określmy mniejsze cele, które nas do niego doprowadzą. Takie plany na następne – dajmy na to – 7 lat, ale muszą to być plany powiązane z naszym głównym celem, pozwalające nam zbliżać się do osiągnięcia tego głównego życiowego marzenia. Te mniejsze cele z racji tego, że łatwiej je zrealizować pomogą nam osiągnąć główne nasze zamierzenia.

Więcej...»

Krajobraz, Tatry, Morskie Oko

dollar-499478_640

Forex – Kto jest winny?

Kiedy grasz i wygrywasz czujesz się wspaniale i doświadczasz wielkiej euforii, wydaje Ci się, że jesteś profesjonalistą w swoim fachu, panem świata i że za klika miesięcy będziesz milionerem. Uświadamiasz sobie wtedy, że to tylko Twoja zasługa i że sam na to zapracowałeś. Następnie zdajesz sobie sprawę, jak niewiele dzieli Cię od upragnionego celu, czyli życia w bogactwie, z urlopem, kiedy tylko chcesz, bez szefa i bez problemów finansowych.

I jest wspaniale. Ale co dzieje się w Twoim umyśle, kiedy Ci nie wychodzi i kiedy tracisz pieniądze? Zaczyna się obwinianie wszystkiego i wszystkich: że ktoś steruje rynkiem, że pogoda jest nie taka, jak trzeba, że ktoś Ci ciągle przeszkadza i nie możesz się skupić, a także wiele, wiele innych problemów, za które winę ponoszą wszyscy i wszytko, tylko nie Ty.

Dlaczego tak jest? Kiedy wszystko jest w porządku, przypisujesz sobie zasługi za wspaniałe wyniki, a kiedy jest źle, obwiniasz wszystko tylko nie samego siebie. Niestety, w obu przypadkach tylko Ty jesteś winny i nikt inny. Sam jesteś odpowiedzialny za swoje decyzje inwestycyjne i tak po prostu jest. Każdy, kto myśli inaczej, jest w błędzie. Owszem, czasami (choć bardzo rzadko) zdarzają się przypadki, kiedy system transakcyjny ulegnie awarii lub nastąpią jakieś problemy techniczne związane z Twoim komputerem, na które nie masz wpływu, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę. W zdecydowanej większości przypadków tylko Ty ponosisz winę za swoje niepowodzenia w tradingu i stratę swoich pieniędzy.

Więcej...»

Jesienny widoczek – Kalwaria Pacławska

A nie mówiłem? – Robert Gwiazdowski

Dlaczego nastąpił kryzys i jak z niego wyjść?
Fragment książki: ” Nie mamy w Polsce kapitalizmu i nigdy nie mieliśmy. To, co mamy, tak ma się do ulubionego ustroju Adama Smitha, jak przez wiele lat miała się „demokracja” w państwach realnego socjalizmu do demokracji zachodniej.
Jesteśmy państwem o bardzo dużym stopniu ingerencji rządu w gospodarkę, wysokim udziale wydatków publicznych w dochodzie narodowym i szerzącym się fiskalizmie. Państwem do cna skorumpowanym, między innymi dlatego, że zamiast prywatnej własności będącej ostoją kapitalizmu mamy olbrzymi udział w gospodarce własności państwowej – ergo niczyjej.
Państwem, gdzie zastępy działaczy samorządowych, których liczba zwiększała się w tempie szybszym niż ongiś królików w Australii, mogą prowadzić niczym nieskrępowaną działalność gospodarczą wykorzystując majątek gminny. Nic zatem dziwnego, że taki ustrój nie satysfakcjonuje Polaków – tyle, że on nie ma nic wspólnego z kapitalizmem.”

książka dostępna jest po tym linkiem

f-a-nie-mowilem

Abstrakcyjna tęcza